Jesteś na stronie:

"Kropka nad i"

27.10.2011

SLD powinien poprzeć ten wniosek, bo jest on zbieżny z tym, co lewica 14 lat temu też proponowała - powiedział w "Kropce nad i" były prezydent Aleksander Kwaśniewski. Skomentował złożenie w czwartek w Sejmie przez Ruch Palikota wniosku o usunięcie krzyża z sali plenarnej. Jego zdaniem Sojusz powinien działać wspólnie z RP w celu "zdefiniowania tego, jak ma wyglądać neutralność światopoglądowa państwa".

Link do nagrania na stronie TVN24.pl 

Kwaśniewski: Jako opozycja możemy być odważniejsi

27.10.2011

Michał Sutowski: Włodzimierz Cimoszewicz twierdzi, że dla przyszłości SLD od personaliów ważniejsza będzie debata programowa, inni działacze z kolei nalegają na błyskawiczną wymianę kierownictwa. Od czego Pana zdaniem Sojusz powinien zacząć? Pod jakim względem wymyślić się na nowo?

Aleksander Kwaśniewski: Właściwie pod każdym. Ta formacja jest w głębokim kryzysie – to dość powszechnie znany fakt. Stan partii jest mizerny, a to oznacza, że żaden pojedynczy środek nie wystarczy; ani wybór dobrego przewodniczącego – choć jest on potrzebny; ani zmiana kierownictwa – choć lepiej mieć kierownictwo sprawne; ani dobry program, jeśli nie będzie miał go kto realizować; wreszcie nie pomoże najlepsze kierownictwo z błyskotliwym programem, jeśli zabraknie komunikacji z elektoratem, a także wyjścia do nowych środowisk.

Inna sprawa, że każdy z tych elementów ma nieco inną dynamikę: ze statutu wynika, kiedy najszybciej ustępujący przewodniczący może być zastąpiony nowym, zjazd i zmiana na stanowiskach we wszystkich strukturach partii to już inny kalendarz, a dyskusja programowa – jeśli ma być poważna, a program spójny, dyskutowany wewnątrz partii, czytany i rozumiany – trwa z oczywistych powodów jeszcze dłużej. Wreszcie komunikacja z elektoratem to po prostu zadanie na cztery lata. Tego się nie da zrobić za pomocą fajerwerków – ci, którzy tak myśleli, przegrali kampanię.

Dalsza część wywiadu.